Dietetycy z oceną 5,0/5 na podstawie ponad 900 opinii w serwisie ZnanyLekarz
Umów wizytę

Dzień Walki z Otyłością — kiedy wypada i co z niego wynika?

· Zaktualizowano · Radosław Siałkowski · 13 min czytania

Dzień Walki z Otyłością — kiedy wypada i co z niego wynika?

Dzień Walki z Otyłością wypada 4 marca — World Obesity Federation przeniosła go tam z 11 października i od 2020 roku obchodzi się go w jednym terminie na całym świecie. Sam dzień w kalendarzu nikogo nie odchudzi, ale ma konkretne zadanie: przestawić rozmowę z „weź się w garść“ na „to choroba przewlekła, którą się leczy“. Powodów do rozmowy nie brakuje — w 2022 roku otyłość dotyczyła 890 milionów dorosłych na świecie, a w Polsce ma ją mniej więcej co szósty dorosły. O tym mówią dane: co zmieniła nowa definicja otyłości z 2025 roku, dlaczego samo BMI to za mało, co realnie daje utrata 5–10% masy ciała i dlaczego kilogramy wracają.

Kiedy wypada Dzień Walki z Otyłością i skąd ta data?

4 marca, a organizuje go World Obesity Federation. Do 2019 roku obchodzono go 11 października — datę przeniesiono, żeby rozproszone akcje zebrać w jeden głos.

Pierwszy Światowy Dzień Otyłości odbył się w 2015 roku, jeszcze w październiku. W 2020 roku federacja przesunęła go na 4 marca i zestroiła z istniejącymi już wydarzeniami: Europejskim Dniem Walki z Otyłością i amerykańskim National Obesity Care Week. Chodziło o to, żeby świat mówił o otyłości tego samego dnia, a nie przez pół roku po kawałku. World Obesity Federation pozostaje w oficjalnych relacjach z WHO.

W Polsce funkcjonują właściwie dwa terminy — marcowy światowy i majowy europejski. To przy tym drugim Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował w maju 2024 roku raport „Otyłość i jej konsekwencje“. Data jest umowna. Liczby, które przy tej okazji padają, już nie.

Czy otyłość to choroba, czy brak silnej woli?

To choroba przewlekła. Założenie, że masa ciała jest w pełni pod kontrolą woli, kłóci się z solidnym zbiorem dowodów biologicznych i klinicznych.

To nie jest opinia dietetyka, tylko zdanie z międzynarodowego konsensusu opublikowanego w „Nature Medicine“ w 2020 roku, pod którym podpisało się ponad 100 organizacji — towarzystw naukowych, czasopism medycznych, szpitali i grup pacjenckich. Autorzy piszą wprost, że przekonanie, iż przyczyną otyłości jest lenistwo i obżarstwo, stanowi fundament stygmatyzacji.

I ta stygmatyzacja ma cenę zdrowotną. Konsensus stwierdza, że uprzedzenia wobec osób z otyłością szkodzą fizycznie i psychicznie, a osoby stygmatyzowane rzadziej otrzymują właściwą opiekę. Prościej: pacjent, który usłyszał w gabinecie „proszę mniej jeść“, następnym razem po prostu nie przychodzi. Regulacja masy ciała angażuje mechanizmy genetyczne, epigenetyczne, hormonalne i środowiskowe — mówienie o niej wyłącznie w kategoriach charakteru jest tak samo sensowne, jak tłumaczenie nadciśnienia lenistwem.

Co zmieniła nowa definicja otyłości z 2025 roku?

Rozdzieliła otyłość na dwa stany: kliniczną i przedkliniczną. Nadmiar tkanki tłuszczowej to nie to samo, co choroba narządów.

W styczniu 2025 roku „The Lancet Diabetes & Endocrinology“ opublikował raport komisji pod kierunkiem Francesco Rubino. Nad definicją pracowało 58 ekspertów z wielu specjalności i krajów, a w gronie znalazły się także osoby z własnym doświadczeniem otyłości.

Podział wygląda tak. Otyłość kliniczna to przewlekła choroba układowa, w której nadmiar tkanki tłuszczowej upośledza funkcję tkanek, narządów albo całego organizmu — z ryzykiem powikłań w rodzaju zawału, udaru czy niewydolności nerek. Otyłość przedkliniczna to nadmiar tkanki tłuszczowej przy zachowanej funkcji narządów, ale z podwyższonym ryzykiem: cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, niektórych nowotworów i zaburzeń psychicznych.

Żeby rozpoznać otyłość kliniczną, trzeba wykazać albo obiektywne dowody upośledzenia funkcji narządu (objawy, odchylenia w badaniach), albo istotne, skorygowane o wiek ograniczenie codziennych czynności — poruszania się, mycia, ubierania. To ważna zmiana praktyczna: część osób z BMI powyżej 30 wymaga leczenia choroby, część — obserwacji i zmniejszenia ryzyka. To nie to samo.

Czy BMI wystarczy, żeby rozpoznać otyłość?

Nie. BMI jest miarą ryzyka na poziomie populacji, a nie orzeczeniem o zdrowiu konkretnej osoby.

WHO klasyfikuje nadwagę jako BMI ≥ 25, a otyłość jako BMI ≥ 30, i te progi zostają — jako narzędzie przesiewowe. Komisja Lancetu poszła dalej i zaleciła, żeby obok BMI stosować co najmniej jedną miarę antropometryczną: obwód talii, stosunek talia–biodra albo talia–wzrost, z progami zależnymi od wieku, płci i pochodzenia etnicznego. Alternatywą jest bezpośredni pomiar zawartości tkanki tłuszczowej. Jedyny wyjątek: przy BMI powyżej 40 pragmatycznie przyjmuje się, że nadmiar tkanki tłuszczowej jest obecny, i nie trzeba go potwierdzać.

Konkretny próg, który można zmierzyć w domu krawieckim centymetrem: europejskie wytyczne postępowania w otyłości podają za konsensusem IDF, że o otyłości brzusznej u osób pochodzenia europejskiego mówimy przy obwodzie talii ≥ 94 cm u mężczyzn i ≥ 80 cm u kobiet niebędących w ciąży. Waga tego nie pokaże — dwie osoby o tym samym BMI mogą mieć zupełnie inny rozkład tłuszczu i inne ryzyko.

Ilu Polaków ma otyłość?

Mniej więcej co szósty dorosły. W badaniu z pomiarem, a nie z deklaracji, otyłość miało 16,4%, a nadwagę 42,2%.

Dane pochodzą z ogólnopolskiego badania przekrojowego z lat 2019/2020, opublikowanego w 2022 roku. Objęło 1831 dorosłych, a wzrost i masę ciała mierzono w domach respondentów certyfikowanym sprzętem — nie pytano „ile pan waży“. To rzadkość i dlatego wynik jest wart więcej niż większość krążących liczb.

Rozkład według płci potwierdza to, co pisano już w 2017 roku, choć nie do końca. Nadwaga rzeczywiście dotyczy mężczyzn znacznie częściej (52,4% wobec 32,0% u kobiet). Ale otyłość rozłożyła się niemal równo: 16,5% u mężczyzn i 16,2% u kobiet. Wyższe ryzyko nadmiernej masy ciała wiązało się też z wiekiem, aktywnością zawodową, zamieszkaniem na wsi i obecnością choroby przewlekłej.

Porównania z Unią Europejską trzeba robić ostrożnie, bo Eurostat opiera się na danych deklarowanych, a ludzie zaniżają masę ciała. Dla porządku: według badania EHIS z 2019 roku nadmierną masę ciała miało 53% dorosłych w UE (36% nadwagę, 17% otyłość). Prognozy NFZ na 2035 rok mówią o otyłości u ponad 35% dorosłych mężczyzn i ponad 25% kobiet w Polsce. Leczenie następstw otyłości kosztowało Fundusz około 3,8 miliarda złotych w 2023 roku.

Dzieci: w szóstej rundzie międzynarodowego badania COSI (2022–2024) nadmierną masę ciała stwierdzono u 33% polskich ośmiolatków, a otyłość u 15% — u chłopców 19%, u dziewcząt 11%.

Czym otyłość grozi?

Wyższe od optymalnego BMI odpowiadało za około 3,7 miliona zgonów w 2021 roku. Na liście powikłań są też nowotwory — i jest ich trzynaście.

WHO przypisuje nadmiarowi masy ciała zgony z powodu chorób niezakaźnych: sercowo-naczyniowych, cukrzycy i nowotworów. Ta ostatnia grupa zaskakuje. W 2016 roku grupa robocza Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) — 21 ekspertów, ponad tysiąc przeanalizowanych badań epidemiologicznych — orzekła, że brak nadmiaru tkanki tłuszczowej obniża ryzyko trzynastu typów nowotworów: jelita grubego i odbytnicy, trzustki, pęcherzyka żółciowego, przełyku (gruczolakorak), wpustu żołądka, wątroby, nerki, jajnika, trzonu macicy, piersi u kobiet po menopauzie, tarczycy, a także oponiaka i szpiczaka mnogiego.

To nie jest argument, żeby się bać. To argument, żeby otyłość traktować jak stan medyczny, a nie kwestię estetyczną.

Co realnie daje utrata 5–10% masy ciała?

Sporo — i to bez dochodzenia do „wagi idealnej“. Liczy się nie liczba na wadze, tylko to, co dzieje się z ciśnieniem, cukrem i trójglicerydami.

Najlepsze dane pochodzą z badania Look AHEAD. Wśród 5145 osób z nadwagą lub otyłością i cukrzycą typu 2 wyodrębniono grupę, która w rok schudła 5–10% masy ciała (średnio 7,25 kg) — to 19,4% uczestników. W porównaniu z osobami o stabilnej masie ciała ich szanse na klinicznie istotną poprawę wyglądały tak: obniżenie HbA1c o 0,5 punktu procentowego — OR 3,52; spadek ciśnienia skurczowego o 5 mmHg — OR 1,56; rozkurczowego — OR 1,48; wzrost HDL o 5 mg/dl — OR 1,69; spadek trójglicerydów o 40 mg/dl — OR 2,20.

Drugi filar to Diabetes Prevention Program. 3234 osoby ze stanem przedcukrzycowym przydzielono losowo do placebo, metforminy albo programu zmiany stylu życia z celami: co najmniej 7% redukcji masy ciała i co najmniej 150 minut aktywności tygodniowo. Po średnio 2,8 roku styl życia zmniejszył zapadalność na cukrzycę typu 2 o 58%, metformina o 31%. Żeby zapobiec jednemu przypadkowi cukrzycy w ciągu trzech lat, program musiało przejść 6,9 osoby.

Europejskie wytyczne ujmują to bez fajerwerków: utrata 5–15% masy ciała w pół roku jest realna i ma udowodnione korzyści zdrowotne. Nie 30 kilogramów. Nie „do wakacji“.

Która dieta odchudza najlepiej?

Ta, przy której wytrwasz. Różnice między nazwanymi dietami są małe — decyduje trzymanie się planu, nie nazwa na okładce.

Metaanaliza opublikowana w „JAMA“ w 2014 roku objęła 48 badań z randomizacją i 7286 osób. Diety niskowęglowodanowe dały po pół roku spadek o 8,73 kg, a po roku o 7,25 kg; niskotłuszczowe — odpowiednio 7,99 kg i 7,27 kg. Po dwunastu miesiącach różnica praktycznie znika. Autorzy zalecili wprost: rekomendować taką dietę, której pacjent będzie się trzymał.

Badanie DIETFITS domknęło temat od strony eksperymentu. 609 osób, 12 miesięcy, dieta zdrowa niskotłuszczowa versus zdrowa niskowęglowodanowa: −5,3 kg wobec −6,0 kg, różnica 0,7 kg — nieistotna statystycznie. Co ciekawsze, ani genotyp, ani wyjściowe wydzielanie insuliny nie przewidywały, komu która dieta posłuży bardziej. To zamyka drogę popularnej obietnicy „dobierzemy dietę do twoich genów“.

Dlaczego po odchudzaniu kilogramy wracają?

Bo organizm broni ubytku masy ciała hormonalnie. To fizjologia, a nie brak charakteru.

Klasyczne badanie z „New England Journal of Medicine“ z 2011 roku: 50 osób z nadwagą lub otyłością przeszło dziesięciotygodniową dietę bardzo niskoenergetyczną i schudło średnio 13,5 kg. Rok później, w 62. tygodniu, leptyna wciąż była obniżona, grelina podwyższona, a odczuwany głód większy niż przed odchudzaniem (dla każdego z tych parametrów p < 0,001). Hormonalne mediatory łaknienia nie wróciły do wartości sprzed diety. Organizm nie „przyzwyczaił się“ do nowej masy ciała — przez ponad rok próbował ją odzyskać.

Druga strona medalu jest jednak mniej ponura, niż się to zwykle opowiada. Po ośmiu latach obserwacji Look AHEAD osoby z intensywnej interwencji utrzymywały średnio 4,7% ubytku wobec 2,1% w opiece standardowej. Co ważniejsze, ubytek co najmniej 5% utrzymało 50,3% uczestników intensywnego programu (wobec 35,7%), a co najmniej 10% — 26,9% (wobec 17,2%). Połowa ludzi utrzymała sensowny efekt przez osiem lat. Warunek: przez cały ten czas mieli wsparcie. Efekt utrzymuje nie sama dieta, tylko opieka, która nie kończy się na wydrukowanym jadłospisie.

Od czego zacząć?

Od jednej rzeczy naraz. Cel „7% w pół roku“ ma pokrycie w badaniach; cel „schudnę, ile się da“ nie ma go w niczym.

  • Zmierz obwód talii, nie tylko masę ciała — progi 94 cm i 80 cm mówią więcej o ryzyku niż sam BMI
  • Ustal cel liczbowy i termin: 5–10% masy ciała w pół roku, zgodnie z tym, co realnie osiągano w badaniach
  • Ruch: WHO zaleca dorosłym 150–300 minut aktywności o umiarkowanej intensywności tygodniowo lub 75–150 minut intensywnej, plus regularne ćwiczenia siłowe
  • Dieta: wybierz tę, którą wytrzymasz pół roku, nie tę, o której akurat głośno
  • Zaplanuj wsparcie na dłużej niż miesiąc — to ono, a nie sam plan, odpowiadało za utrzymanie efektu w Look AHEAD

Reszta to szczegóły, które ustala się już w gabinecie: rozkład posiłków, ilość białka, praca nad podjadaniem, sen, leki, które sprzyjają przybieraniu.

Kiedy iść do lekarza?

Zawsze, gdy otyłość zaczyna dotykać narządów. Dietetyk nie stawia rozpoznania choroby i nie prowadzi jej leczenia samodzielnie.

  • BMI ≥ 30 albo obwód talii powyżej progów — na początek diagnostyka: glukoza, lipidogram, ciśnienie
  • duszność przy niewielkim wysiłku, chrapanie z przerwami w oddychaniu, senność w ciągu dnia
  • ból kolan, bioder lub kręgosłupa ograniczający chodzenie
  • zaburzenia miesiączkowania, trudności z zajściem w ciążę
  • objawy depresji, epizody utraty kontroli nad jedzeniem
  • niezamierzona, szybka utrata masy ciała — to zawsze wymaga wyjaśnienia
  • wysokie BMI z powikłaniami — wtedy rozmowa o farmakoterapii lub leczeniu operacyjnym; decyzję podejmuje lekarz

Najczęstsze pytania o otyłość

Czy można mieć otyłość i być zdrowym?

Można mieć nadmiar tkanki tłuszczowej bez upośledzenia funkcji narządów. Komisja Lancetu nazwała to otyłością przedkliniczną — to nie „zdrowa otyłość“, tylko podwyższone ryzyko.

Ten stan nie wymaga leczenia choroby, ale wymaga uwagi: to punkt, z którego rozwija się otyłość kliniczna, cukrzyca typu 2 i choroby sercowo-naczyniowe.

Czy dziecko z otyłością na pewno będzie otyłym dorosłym?

Nie „na pewno“. Ryzyko jest około pięciokrotnie wyższe, ale około 70% dorosłych z otyłością nie miało jej w dzieciństwie.

Metaanaliza 15 badań kohortowych i 200 777 osób pokazała obie strony. Około 55% dzieci z otyłością miało ją także w wieku nastoletnim, a około 80% nastolatków z otyłością — również w dorosłości. Ale skrót „otyłe dziecko to otyły dorosły“ jest za mocny: większość dorosłych z otyłością zaczęła chorować już jako dorośli.

Czy odchudzanie ma sens, skoro efekt i tak wraca?

Ma. Korzyści zdrowotne pojawiają się przy 5%, a nie dopiero po dojściu do wymarzonej liczby na wadze.

Poza tym efekt nie „i tak wraca“ — w ośmioletniej obserwacji Look AHEAD połowa uczestników intensywnego programu utrzymała ubytek co najmniej 5%. Różnicę robiło stałe wsparcie, nie siła woli.

Czy dietetyk leczy otyłość?

Nie samodzielnie. Prowadzi część żywieniową i behawioralną, ale rozpoznanie, leki i kwalifikacja do operacji należą do lekarza.

Otyłość leczy zespół. Dietetyk kliniczny jest w tym zespole od tego, żeby plan dało się wykonać przez pół roku, a nie przez dwa tygodnie.

Piśmiennictwo

  1. World Obesity Federation. World Obesity Day. worldobesity.org
  2. World Obesity Federation. Press release: World Obesity Day is changing. worldobesity.org
  3. WHO. Obesity and overweight — fact sheet. who.int
  4. Rubino F, Cummings DE, Eckel RH i wsp. Definition and diagnostic criteria of clinical obesity. Lancet Diabetes Endocrinol. 2025;13(3):221–262. PMID: 39824205. PubMed
  5. Rubino F, Puhl RM, Cummings DE i wsp. Joint international consensus statement for ending stigma of obesity. Nat Med. 2020;26(4):485–497. PMID: 32127716. PMC
  6. Stoś K, Rychlik E, Woźniak A i wsp. Prevalence and sociodemographic factors associated with overweight and obesity among adults in Poland: a 2019/2020 nationwide cross-sectional survey. Int J Environ Res Public Health. 2022;19(3):1502. PMID: 35162521. PMC
  7. Eurostat. Over half of adults in the EU are overweight (dane EHIS 2019). ec.europa.eu
  8. Narodowy Fundusz Zdrowia. Raport „Otyłość i jej konsekwencje“, maj 2024. nfz.gov.pl
  9. Taraszewska A. Nadwaga i otyłość dzieci w wieku wczesnoszkolnym — wyniki 6. rundy badania COSI (2022–2024). Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej NIZP PZH-PIB. ncez.pzh.gov.pl
  10. Lauby-Secretan B, Scoccianti C, Loomis D i wsp. Body fatness and cancer — viewpoint of the IARC Working Group. N Engl J Med. 2016;375(8):794–798. PMID: 27557308. PubMed
  11. Wing RR, Lang W, Wadden TA i wsp. Benefits of modest weight loss in improving cardiovascular risk factors in overweight and obese individuals with type 2 diabetes. Diabetes Care. 2011;34(7):1481–1486. PMID: 21593294. PMC
  12. Knowler WC, Barrett-Connor E, Fowler SE i wsp. Reduction in the incidence of type 2 diabetes with lifestyle intervention or metformin. N Engl J Med. 2002;346(6):393–403. PMID: 11832527. PubMed
  13. Yumuk V, Tsigos C, Fried M i wsp. European guidelines for obesity management in adults. Obes Facts. 2015;8(6):402–424. PMID: 26641646. PMC
  14. Johnston BC, Kanters S, Bandayrel K i wsp. Comparison of weight loss among named diet programs in overweight and obese adults: a meta-analysis. JAMA. 2014;312(9):923–933. PMID: 25182101. PubMed
  15. Gardner CD, Trepanowski JF, Del Gobbo LC i wsp. Effect of low-fat vs low-carbohydrate diet on 12-month weight loss in overweight adults (DIETFITS). JAMA. 2018;319(7):667–679. PMID: 29466592. PubMed
  16. Sumithran P, Prendergast LA, Delbridge E i wsp. Long-term persistence of hormonal adaptations to weight loss. N Engl J Med. 2011;365(17):1597–1604. PMID: 22029981. PubMed
  17. The Look AHEAD Research Group. Eight-year weight losses with an intensive lifestyle intervention: the Look AHEAD study. Obesity (Silver Spring). 2014;22(1):5–13. PMID: 24307184. PMC
  18. Simmonds M, Llewellyn A, Owen CG, Woolacott N. Predicting adult obesity from childhood obesity: a systematic review and meta-analysis. Obes Rev. 2016;17(2):95–107. PMID: 26696565. PubMed
  19. Bull FC, Al-Ansari SS, Biddle S i wsp. World Health Organization 2020 guidelines on physical activity and sedentary behaviour. Br J Sports Med. 2020;54(24):1451–1462. PMID: 33239350. PubMed

Weryfikacja merytoryczna: mgr Radosław Siałkowski — dietetyk kliniczny. Treść przejrzana i zaktualizowana 15 lipca 2026 r. na podstawie aktualnego piśmiennictwa naukowego.

Dietetyk Radosław Siałkowski
Autor artykułu

Radosław Siałkowski

Pomagam w powrocie do zdrowia i osiąganiu najwyższej formy. Pracuję z pacjentami z chorobami jelit (SIBO, IBS, żołądek), zaburzeniami metabolicznymi, hormonalnymi i autoimmunologicznymi. Wspierałem mistrzów MMA, piłkarzy ekstraklasy, kolarzy reprezentacji Polski i młode talenty. Jadłospisy układam indywidualnie, łącząc wiedzę kliniczną i sportową.