Dietetycy z oceną 5,0/5 na podstawie ponad 900 opinii w serwisie ZnanyLekarz
Umów wizytę

Dieta przeciwtrądzikowa — co naprawdę działa na trądzik?

· Zaktualizowano · Radosław Siałkowski · 16 min czytania

Dieta przeciwtrądzikowa — co naprawdę działa na trądzik?

Dieta nie wyleczy trądziku i nie zastąpi leczenia u dermatologa, ale nie jest bez znaczenia. Dwie rzeczy mają za sobą realne dowody: ładunek glikemiczny posiłków i mleko. Reszta popularnych zaleceń — wykreślanie czekolady, unikanie tłustego, „oczyszczanie organizmu“ — opiera się na przekonaniach, nie na badaniach. Amerykańskie Towarzystwo Dermatologiczne (AAD) w wytycznych z 2024 roku uznało dowody dotyczące zmian dietetycznych za niewystarczające, żeby w ogóle sformułować zalecenie. Konsensus Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego wskazuje jedną interwencję żywieniową: zamianę produktów o wysokim indeksie glikemicznym na inne. Poniżej rozdzielam to, co przebadano, od tego, co się po prostu powtarza.

Czy dietą można wyleczyć trądzik?

Nie. Trądzik prowadzi dermatolog, a dieta jest dodatkiem — może pomóc, nie zastąpi leczenia.

Trądzik pospolity to przewlekła choroba mieszka włosowego i gruczołu łojowego: nadmiar łoju, zaburzone rogowacenie ujścia mieszka, kolonizacja bakteryjna i stan zapalny. Nie jest chorobą „z brudu“ ani „z jedzenia“ — jest chorobą hormonalnie napędzanego gruczołu.

Skala jest duża i rośnie. Analiza Global Burden of Disease objęła 204 kraje: standaryzowana wiekiem częstość trądziku u osób w wieku 10–24 lat wzrosła z 8563,4 na 100 tys. w 1990 roku do 9790,5 na 100 tys. w 2021 (średnio +0,43% rocznie). U dziewcząt i młodych kobiet jest o około 25% wyższa niż u chłopców (10 911,8 wobec 8727,8 na 100 tys.), a szczyt przypada na 15.–19. rok życia.

Tu kończy się miejsce na obietnice. Żadne badanie nie wykazało, że dieta sama wyleczyła trądzik. AAD w wytycznych z 2024 roku napisało wprost, że dostępne dowody były niewystarczające, żeby wydać rekomendacje dotyczące zmian dietetycznych (podobnie jak peelingów chemicznych, laserów, mikronakłuwania czy witamin). To nie znaczy „dieta nic nie robi“ — znaczy, że badania są za małe i za krótkie, żeby oprzeć na nich wytyczne.

Co jedzenie ma wspólnego z trądzikiem?

Łączy je insulina. Posiłek szybko podnoszący glukozę podnosi insulinę, ta podnosi IGF-1, a IGF-1 pobudza gruczoł łojowy.

To jedyny mechanizm z tego tekstu, który ma potwierdzenie w badaniach na ludziach — i to nie tylko w liczeniu krost. W badaniu Smitha z 2007 roku dieta o niskim ładunku glikemicznym podniosła stężenie IGFBP-1 (białka wiążącego IGF-1; p = 0,001) i obniżyła wskaźnik wolnych androgenów (p = 0,04). W koreańskim badaniu Kwona z 2012 roku pobrano biopsje skóry: w grupie niskoglikemicznej gruczoły łojowe były mniejsze, naciek zapalny mniejszy, a ekspresja SREBP-1 (białka sterującego produkcją łoju) i interleukiny 8 — niższa.

Konsensus Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego ujmuje to ostrożnie: dieta o niskim indeksie glikemicznym może zmniejszać stężenie IGF-1, co „wstępnie, choć jeszcze niejednoznacznie“ potwierdzają obserwacje kliniczne.

Ten mechanizm tłumaczy też, dlaczego w badaniach wracają akurat ładunek glikemiczny i mleko, a nie czekolada czy smalec. Liczy się odpowiedź insulinowa, nie tłuszcz na talerzu.

Czy dieta o niskim ładunku glikemicznym zmniejsza trądzik?

W badaniach z randomizacją tak — ale są małe i mają poważny haczyk. To najlepiej udokumentowana interwencja żywieniowa w trądziku i jednocześnie dowód klasy „obiecujący“, nie „pewny“.

Australijskie badanie z 2007 roku objęło 43 mężczyzn w wieku 15–25 lat przez 12 tygodni. Liczba zmian trądzikowych spadła o 23,5 ± 3,9 w grupie niskoglikemicznej wobec 12,0 ± 3,5 w kontrolnej (p = 0,03). Druga publikacja z tego samego badania, z oceną maskowaną, podała: −21,9 (95% CI od −26,8 do −19,0) wobec −13,8 (od −19,1 do −8,5), p = 0,01.

I tu haczyk, o którym rzadko się wspomina: grupa interwencyjna schudła średnio 2,9 kg, kontrolna przytyła 0,5 kg (p < 0,001). Nie da się rozdzielić efektu ładunku glikemicznego od efektu utraty masy ciała. Badanie pokazuje, że coś zadziałało — nie pokazuje, co dokładnie.

Koreańskie badanie Kwona (32 pacjentów, 10 tygodni) wypadło podobnie: istotna poprawa w liczbie zmian zapalnych i niezapalnych, poparta zmianami w biopsji. Razem to kilkadziesiąt osób, w większości mężczyzn, obserwowanych przez 10–12 tygodni, w badaniach, w których uczestnika nie da się zaślepić — bo każdy wie, co je. Dlatego AAD nie wydało zalecenia, a PTD pisze o potwierdzeniu „niejednoznacznym“.

Jak obniżyć ładunek glikemiczny w praktyce?

Przez zamianę, nie przez wykreślanie. Ładunek glikemiczny obniża się układem talerza, a nie liczeniem indeksów w tabelkach.

Dieta z badania Smitha była jednocześnie niskoglikemiczna i wysokobiałkowa — nie było to głodzenie ani odstawienie węglowodanów. Zmieniono ich jakość i towarzystwo, w jakim trafiały do posiłku.

  • Płynny cukier to największa pojedyncza dźwignia: napoje słodzone, soki, kawy z syropem, energetyki. Nic innego nie podnosi glukozy tak szybko przy tak niskiej sytości.
  • Węglowodany w wersji mniej przetworzonej: pieczywo pełnoziarniste zamiast białego, grube kasze zamiast drobnych, makaron ugotowany al dente.
  • Nie jedz węglowodanów samotnie. Białko, tłuszcz i warzywa w tym samym posiłku spłaszczają odpowiedź glukozową — kanapka z jajkiem i pomidorem to nie to samo co sama bułka.
  • Owoce w całości, nie w formie soku ani smoothie wypijanego zamiast posiłku.
  • Regularne posiłki zamiast podjadania słodkiego między nimi — mniej wyrzutów insuliny w ciągu dnia.

To zalecenia, które i tak są zdrowe dla każdego. To ich zaleta: nawet jeśli skóra nie zareaguje, nic nie tracisz.

Czy mleko zaostrza trądzik?

W badaniach obserwacyjnych tak, ale efekt jest umiarkowany. Wiąże się z trądzikiem mleko, nie tłuszcz mleczny — i to odtłuszczone mocniej niż pełne.

Metaanaliza z 2018 roku objęła 14 badań i 78 529 osób w wieku 7–30 lat. Iloraz szans wyniósł: dla dowolnego nabiału 1,25 (95% CI 1,15–1,36), dla dowolnego mleka 1,28 (1,13–1,44), dla mleka pełnego 1,22 (1,06–1,41), a dla mleka odtłuszczonego i niskotłuszczowego 1,32 (1,16–1,52). Wykazano zależność od dawki: 2–6 szklanek tygodniowo dało wynik nieistotny — 1,24 (0,95–1,62) — ale jedna szklanka dziennie już 1,41 (1,05–1,90), a dwie i więcej 1,43 (1,09–1,88). Metaanaliza z 2019 roku poszła w tę samą stronę: mleko ogółem 1,48 (1,31–1,66), mleko odtłuszczone 1,82 (1,34–2,47).

Zanim ktoś wyleje mleko do zlewu — co te liczby znaczą. Iloraz szans 1,3 to podniesione ryzyko o niecałą jedną trzecią, a nie „mleko powoduje trądzik“. Wszystkie te badania są obserwacyjne, a autorzy metaanalizy sami wyliczyli ograniczenia: czynniki zakłócające i odwrotna przyczynowość (osoba z trądzikiem mogła już wcześniej zmienić dietę), trądzik zgłaszany samodzielnie o czułości 55% i swoistości 72%, brak standaryzacji pomiaru spożycia oraz błąd publikacyjny. Nie ma badania z randomizacją, w którym odstawiono by mleko i sprawdzono, co się stanie.

To, że odtłuszczone wypada gorzej od pełnego, jest samo w sobie ważną wskazówką: mechanizm nie może polegać na tłuszczu. Bardziej prawdopodobne są insulinotropowe białka serwatkowe i hormonalna aktywność mleka.

Czy trzeba odstawić cały nabiał?

Nie. Jeśli już eksperymentować, to z mlekiem — nie z jogurtem, kefirem i serem.

W metaanalizie z 2018 roku jogurt dał OR 1,36 (1,05–1,77), a ser 1,22 (1,00–1,50) — czyli dokładnie na granicy istotności. Metaanaliza z 2019 roku nie wykazała związku dla produktów fermentowanych. Sygnał dla tej grupy jest słabszy i niespójny między pracami — a to zwykle znaczy, że jeśli w ogóle istnieje, jest niewielki.

Po drugiej stronie stoi rachunek, o którym nikt nie mówi przy odstawianiu nabiału: to jedno z głównych źródeł wapnia, białka i jodu w polskiej diecie. U nastolatka, który akurat buduje szczytową masę kostną, wykreślenie całej grupy produktów to koszt pewny wobec korzyści niepewnej.

Uczciwy eksperyment wygląda tak: odstaw samo mleko (nie cały nabiał) na 6–8 tygodni, zapisuj stan skóry, zostaw resztę diety bez zmian. Jeśli nic się nie zmieni — wracasz do mleka bez poczucia winy. Krótsze próby niczego nie rozstrzygną, bo trądzik sam z siebie faluje.

Czy odżywka białkowa może pogorszyć trądzik?

Możliwe — i to jeden z bardziej wiarygodnych sygnałów w całym temacie. Białko serwatkowe działa insulinotropowo, czyli tym samym mechanizmem co mleko, tylko w formie skoncentrowanej.

Badanie kliniczno-kontrolne z Jordanii z 2024 roku porównało 100 mężczyzn z trądzikiem i 101 bez, w wieku 14–43 lat, rekrutowanych na siłowniach. Odżywkę serwatkową stosowało 47% osób z trądzikiem wobec 27,7% w grupie kontrolnej (p = 0,0047). Po uwzględnieniu innych czynników szansa na trądzik u stosujących whey była niemal trzykrotnie wyższa: OR 2,94 (95% CI 1,11–7,82; p = 0,03). Zwraca uwagę szeroki przedział ufności — dolna granica ledwie przekracza 1.

Autorzy wymienili ograniczenia: projekt przekrojowy (nie wiadomo, co było pierwsze), niewielka próba, wyłącznie mężczyźni ze środowiska siłowni, brak pomiarów insuliny i IGF-1.

Praktycznie: jeśli trądzik — zwłaszcza na plecach i klatce — nasilił się po wprowadzeniu odżywki, odstawienie jej na 8–12 tygodni jest tanim testem. Białko z jedzenia (jaja, ryby, mięso, strączki) nie wymaga takich prób.

Czy czekolada powoduje trądzik?

Prawie na pewno nie tak, jak głosi legenda. Badania są mikroskopijne, kilkudniowe i nie dają podstaw, żeby cokolwiek wykreślać.

To najczęściej cytowane badanie w tym wątku: z 2014 roku, 14 mężczyzn (13 ukończyło), podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo. Uczestnicy połykali kapsułki z niesłodzonym kakao 100% (od 0 do 6 uncji) albo z żelatyną. Liczba zmian wzrosła w dniu 4. (p = 0,006) i w dniu 7. (p = 0,043).

Autorzy sami wypunktowali, dlaczego z tego nie wynika porada: 14 badanych, sami mężczyźni, jedna marka, jednorazowa duża dawka nieodpowiadająca temu, jak ludzie realnie jedzą czekoladę. Drugie badanie z randomizacją i naprzemiennym przydziałem, opublikowane w 2016 roku, było równie małe i ukazało się jako list do redakcji.

Ciekawostka, która psuje wygodną narrację: kapsułki zawierały czyste kakao, bez cukru i bez mleka. Popularne tłumaczenie „to nie czekolada, tylko cukier w czekoladzie“ nie ma więc oparcia w tym akurat badaniu. Uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Przekonanie o czekoladzie jest znacznie silniejsze niż dowody, które za nim stoją, a AAD nie wydało w tej sprawie żadnego zalecenia.

Czy tłuste i smażone jedzenie wywołuje trądzik?

Nie ma na to dowodów. Łój na skórze nie pochodzi z tłuszczu we frytkach — powstaje w gruczole łojowym pod wpływem hormonów.

To mit zbudowany na skojarzeniu słów: tłuste jedzenie, tłusta cera. Fizjologia mówi co innego. Skład i ilość łoju zależą od sygnałów hormonalnych i aktywności SREBP-1 w gruczole, a nie od zawartości tłuszczu w obiedzie. Nie istnieje droga, którą olej z patelni wędrowałby na twarz.

Dlaczego mit trzyma się mocno? Bo pizza, frytki, burger i batonik prawie zawsze przychodzą razem z dużym ładunkiem glikemicznym. Jeśli po tygodniu fast foodu skóra wygląda gorzej, bardziej prawdopodobnym podejrzanym jest bułka i cola niż olej. Znamienne, że dieta z badania Smitha, która przyniosła poprawę, była wysokobiałkowa — zmieniono w niej jakość węglowodanów, a nie ilość tłuszczu.

Osobna sprawa: samo mycie twarzy silnymi środkami „odtłuszczającymi“ częściej szkodzi, niż pomaga. Ale to już nie temat dla dietetyka.

Czy omega-3 pomagają na trądzik?

Jedno przyzwoite badanie mówi, że tak — jako dodatek. Za mało, żeby obiecywać, wystarczająco, żeby nie odradzać.

Koreańskie badanie z 2014 roku było randomizowane i podwójnie zaślepione: 45 osób z trądzikiem łagodnym do umiarkowanego, 10 tygodni, trzy grupy — 2000 mg EPA i DHA, 400 mg kwasu gamma-linolenowego z oleju z ogórecznika, albo kontrola. W obu grupach suplementujących liczba zmian zapalnych i niezapalnych spadła istotnie, podobnie jak subiektywna ocena uczestników; w badaniu immunohistochemicznym zmniejszyła się ekspresja interleukiny 8. Nie zgłoszono poważnych działań niepożądanych. Wniosek autorów: omega-3 i GLA mogą być leczeniem wspomagającym u pacjentów z trądzikiem.

Jedno badanie na 45 osobach nie tworzy zalecenia i nie należy z niego robić obietnicy. Ale dwie porcje tłustych ryb tygodniowo mieszczą się w zaleceniach żywieniowych niezależnie od stanu skóry — więc to akurat rada, której nic nie kosztuje posłuchać.

Czy suplementacja cynku ma sens?

W badaniach cynk zmniejsza liczbę grudek zapalnych. W dawkach leczniczych jest jednak lekiem, nie „wsparciem“ — decyduje lekarz.

Przegląd systematyczny z metaanalizą z 2020 roku wykazał dwie rzeczy. Po pierwsze, osoby z trądzikiem mają istotnie niższe stężenie cynku w surowicy niż osoby bez trądziku. Po drugie, leczeni cynkiem mieli istotnie mniejszą średnią liczbę grudek zapalnych niż nieleczeni, przy braku istotnej różnicy w częstości działań niepożądanych. Autorzy podsumowali, że cynk jest skuteczny w leczeniu trądziku, zwłaszcza w zmniejszaniu liczby grudek zapalnych, zarówno w monoterapii, jak i jako leczenie wspomagające.

Dwa zastrzeżenia. Efekt dotyczy zmian zapalnych, nie zaskórników — cynk nie jest odpowiedzią na całą chorobę. I różnica między cynkiem z diety (pestki dyni, mięso, pełne ziarna, strączki) a wysokodawkową suplementacją jest zasadnicza: tej drugiej nie bierze się miesiącami na własną rękę. Zacznij od oznaczenia i rozmowy z lekarzem.

Czy probiotyki działają na trądzik?

Sygnał jest, ale słaby. Trzy badania to za mało, żeby cokolwiek zalecać.

Metaanaliza z 2025 roku objęła 3 podwójnie zaślepione badania z randomizacją i 231 uczestników. Dla zmian zapalnych wyszło SMD −0,57 (95% CI od −0,94 do −0,21), przy heterogeniczności I² = 72%. Najbardziej wymowna jest inna liczba: przedział predykcji od −1,25 do 0,11 — obejmuje więc również brak efektu. Pewność dowodów wg GRADE oceniono jako niską do umiarkowanej, z obniżeniem za niespójność, nieprecyzyjność i małą liczbę badań.

Autorzy napisali to wprost: probiotyki doustne mogą umiarkowanie zmniejszać nasilenie trądziku jako bezpieczny dodatek, ale baza dowodów jest mała i niejednorodna, a przed formułowaniem zaleceń potrzebne są większe, ustandaryzowane badania. Kefir i kiszonki w diecie — jak najbardziej. Drogi suplement „na skórę“ — bez podstaw.

Czy za trądzikiem może stać insulinooporność?

Bywa — i to niezależnie od masy ciała. Trądzik oporny na leczenie u dorosłej kobiety zasługuje na spojrzenie w stronę hormonalną.

Polskie badanie opublikowane w 2023 roku porównało 41 osób z trądzikiem z 47 zdrowymi, dopasowanymi wiekiem i BMI — czyli tak, żeby wykluczyć wpływ samej nadwagi. Wskaźnik HOMA-IR wyniósł 3,40 ± 1,49 wobec 2,34 ± 0,909 (p < 0,001). Insulinooporność (HOMA-IR powyżej 2,1) stwierdzono u 78% osób z trądzikiem (32 z 41) wobec 55% w grupie kontrolnej (26 z 47; p = 0,026). Glukoza na czczo: 94,88 ± 7,73 wobec 79,51 ± 7,18 mg/dl (p < 0,001). Autorzy uznali, że insulinooporność może być niezależnym czynnikiem w rozwoju trądziku i że warto ją oceniać, zwłaszcza w przypadkach opornych na leczenie.

To jedno badanie na 88 osobach — trop, nie dowód przyczynowości. Ale dopasowanie wg BMI jest tu istotne: nie chodzi po prostu o nadmiar masy ciała.

Praktyczny wniosek jest jeden i prowadzi do gabinetu, nie do kuchni. Trądzik u dorosłej kobiety, zwłaszcza z nieregularnymi miesiączkami, nadmiernym owłosieniem czy przerzedzeniem włosów, to sytuacja do zdiagnozowania przez lekarza — z zespołem policystycznych jajników na liście. Dietetyk takiego rozpoznania nie stawia.

Kiedy iść do lekarza?

Wcześniej, niż większość osób idzie. Blizny po trądziku są nieodwracalne, a dieta ich nie cofnie.

  • zmiany zapalne, guzki, torbiele — nie czekaj kilku miesięcy na efekt diety
  • trądzik zostawiający przebarwienia lub blizny, nawet niewielkie
  • nagłe pojawienie się trądziku u osoby dorosłej, która wcześniej go nie miała
  • trądzik u kobiety z nieregularnymi miesiączkami, hirsutyzmem lub przerzedzeniem włosów
  • trądzik po rozpoczęciu leku, sterydów anabolicznych albo suplementów
  • trądzik pogarszający nastrój i ograniczający kontakty z ludźmi — to wskazanie samo w sobie
  • brak poprawy po kilku miesiącach prawidłowego leczenia miejscowego

Najczęstsze pytania o dietę przy trądziku

Po jakim czasie widać efekt zmiany diety?

Nie ma twardej odpowiedzi. W badaniach efekty mierzono po 10–12 tygodniach, więc dwutygodniowy eksperyment niczego nie rozstrzyga.

Trądzik sam z siebie faluje — poprawa po dwóch tygodniach bez cukru równie dobrze może być naturalnym wahaniem. Oceniaj po kwartale i najlepiej ze zdjęciami, nie z pamięci.

Czy trzeba odstawić cukier całkowicie?

Nie. Badania testowały obniżenie ładunku glikemicznego całej diety, a nie zerowy cukier.

Dieta z badań Smitha i Kwona nie była dietą bez cukru. Była dietą, w której węglowodany pochodziły głównie z produktów wolniej podnoszących glukozę. Restrykcja „ani grama słodkiego“ zwykle kończy się napadem, a nie czystą skórą.

Czy „oczyszczanie organizmu“ albo detoks poprawią skórę?

Nie. Nie ma badań pokazujących, że jakikolwiek detoks działa na trądzik.

Wątroba i nerki nie potrzebują wsparcia sokami z selera. Jeśli po takiej kuracji skóra wygląda lepiej, najprawdopodobniej zbiegło się to z naturalnym wahaniem albo z tym, że przy okazji zniknęły napoje słodzone.

Czy dieta może zastąpić izotretynoinę?

Nie. Żadne badanie nie porównywało diety z leczeniem dermatologicznym i żadne nie wykazało, że dieta je zastępuje.

Wszystkie opisane wyżej interwencje badano u osób z trądzikiem łagodnym do umiarkowanego, jako dodatek. Przy trądziku guzkowo-torbielowatym odkładanie leczenia płaci się bliznami, których nie da się później wyżywić.

Piśmiennictwo

  1. Zhu Z, Zhong X, Luo Z i wsp. Global, regional and national burdens of acne vulgaris in adolescents and young adults aged 10–24 years from 1990 to 2021: a trend analysis. Br J Dermatol. 2025;192(2):228–237. PMID: 39271178. PubMed
  2. Reynolds RV, Yeung H, Cheng CE i wsp. Guidelines of care for the management of acne vulgaris. J Am Acad Dermatol. 2024;90(5):1006.e1–1006.e30. PMID: 38300170. PubMed · Komunikat AAD
  3. Szepietowski J, Kapińska-Mrowiecka M, Kaszuba A, Langner A, Placek W, Wolska H, Matusiak Ł. Trądzik zwyczajny: patogeneza i leczenie. Konsensus Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Przegl Dermatol. 2012;99(6):649–673. Termedia
  4. Smith RN, Mann NJ, Braue A, Mäkeläinen H, Varigos GA. A low-glycemic-load diet improves symptoms in acne vulgaris patients: a randomized controlled trial. Am J Clin Nutr. 2007;86(1):107–115. PMID: 17616769. PubMed
  5. Smith RN, Mann NJ, Braue A, Mäkeläinen H, Varigos GA. The effect of a high-protein, low glycemic-load diet versus a conventional, high glycemic-load diet on biochemical parameters associated with acne vulgaris: a randomized, investigator-masked, controlled trial. J Am Acad Dermatol. 2007;57(2):247–256. PMID: 17448569. PubMed
  6. Kwon HH, Yoon JY, Hong JS, Jung JY, Park MS, Suh DH. Clinical and histological effect of a low glycaemic load diet in treatment of acne vulgaris in Korean patients: a randomized, controlled trial. Acta Derm Venereol. 2012;92(3):241–246. PMID: 22678562. PubMed
  7. Juhl CR, Bergholdt HKM, Miller IM, Jemec GBE, Kanters JK, Ellervik C. Dairy intake and acne vulgaris: a systematic review and meta-analysis of 78,529 children, adolescents, and young adults. Nutrients. 2018;10(8):1049. PMID: 30096883. PMC
  8. Aghasi M, Golzarand M, Shab-Bidar S i wsp. Dairy intake and acne development: a meta-analysis of observational studies. Clin Nutr. 2019;38(3):1067–1075. PMID: 29778512. PubMed
  9. Meixiong J, Ricco C, Vasavda C, Ho BK. Diet and acne: a systematic review. JAAD Int. 2022;7:95–112. PMID: 35373155. PubMed
  10. Muhaidat J, Qablan A, Gharaibeh F i wsp. The effect of whey protein supplements on acne vulgaris among male adolescents and young adults: a case-control study from north of Jordan. Dermatol Res Pract. 2024;2024:2158229. PMID: 38633058. PMC
  11. Caperton C, Block S, Viera M, Keri J, Berman B. Double-blind, placebo-controlled study assessing the effect of chocolate consumption in subjects with a history of acne vulgaris. J Clin Aesthet Dermatol. 2014;7(5):19–23. PMID: 24847404. JCAD
  12. Delost GR, Delost ME, Lloyd J. The impact of chocolate consumption on acne vulgaris in college students: a randomized crossover study. J Am Acad Dermatol. 2016;75(1):220–222. PMID: 27317522. PubMed
  13. Jung JY, Kwon HH, Hong JS, Yoon JY, Park MS, Jang MY, Suh DH. Effect of dietary supplementation with omega-3 fatty acid and gamma-linolenic acid on acne vulgaris: a randomised, double-blind, controlled trial. Acta Derm Venereol. 2014;94(5):521–525. PMID: 24553997. PubMed
  14. Yee BE, Richards P, Sui JY, Marsch AF. Serum zinc levels and efficacy of zinc treatment in acne vulgaris: a systematic review and meta-analysis. Dermatol Ther. 2020;33(6):e14252. PMID: 32860489. PubMed
  15. Tjiu JW, Lu CF. Oral probiotics in acne vulgaris: a systematic review and meta-analysis of double-blind randomized clinical trials. Medicina (Kaunas). 2025;61(12):2152. PMID: 41470154. PMC
  16. Gruszczyńska M, Sadowska-Przytocka A, Szybiak W, Więckowska B, Lacka K. Insulin resistance in patients with acne vulgaris. Biomedicines. 2023;11(8):2294. PMID: 37626790. PMC
  17. Kowalska-Bąbik J. Wpływ diety na cerę trądzikową – fakty i mity. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, NIZP PZH-PIB; 2025. NCEZ

Weryfikacja merytoryczna: mgr Radosław Siałkowski — dietetyk kliniczny. Treść przejrzana i zaktualizowana 15 lipca 2026 r. na podstawie aktualnego piśmiennictwa naukowego.

Dietetyk Radosław Siałkowski
Autor artykułu

Radosław Siałkowski

Pomagam w powrocie do zdrowia i osiąganiu najwyższej formy. Pracuję z pacjentami z chorobami jelit (SIBO, IBS, żołądek), zaburzeniami metabolicznymi, hormonalnymi i autoimmunologicznymi. Wspierałem mistrzów MMA, piłkarzy ekstraklasy, kolarzy reprezentacji Polski i młode talenty. Jadłospisy układam indywidualnie, łącząc wiedzę kliniczną i sportową.